Rynek wołowiny jest uzależniony od mleczarstwa (video)

Aż 90 proc. cieląt, które trafiają do opasu pochodzi od krów mlecznych, więc ta relacja jest bardzo ścisła. Wskazuje, że po uwolnieniu kwot mlecznych, nastąpiła koncentracja bydła w dużych gospodarstwach.

Jak wskazują dane Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, kondycja małych gospodarstw, posiadających do 30 sztuk bydła, jest słaba. - Te gospodarstwa za jakiś czas będą musiały, będą zmuszone wycofać się z produkcji mleka - uważa prezes Wierzbicki.

Jego zdaniem jednak, rolnicy produkujący mleko mają ogromne doświadczenie i wiedzę o żywieniu bydła, co może im się przydać przy zmianie profilu działalności.

Jerzy Wierzbicki był gościem debaty "Rynek spożywczy Polski Wschodniej. Efektywna Współpraca przemysłu i producentów rolnych", która miała miejsce 24. września podczas II Wschodniego Kongresu Gospodarczego 2015 w Białymstoku.

Współfinansowane z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa