Krzyżówka w oborze się opłaca!

Wielu rolników, głównie tych posiadających trwałe użytki zielone już rozpoczęło hodowlę bydła mięsnego. Żywienie bydła oparte na użytkach zielonych jest metodą żywienia będącą w największej zgodzie z naturą przeżuwaczy. Na rozwinięcie mięsnego kierunku użytkowania bydła wpływ mają również wolne pomieszczenia inwentarskie, które pozostały w wyniku ograniczenia chowu bydła mlecznego.
Rentowność gospodarstwa można poprawić, produkując żywiec wołowy na drodze krzyżowania towarowego. Nasze krowy mleczne są rosłe i dobrze umięśnione. Są więc dobrym materiałem do kojarzeń z buhajami ras mięsnych. Mieszańce pochodzące z krzyżowania towarowego krów ras mlecznych z buhajami ras mięsnych stanowią bardzo dobry materiał do opasu. Ich przydatność opasowa i wartość rzeźna w wielu przypadkach jest tylko nieznacznie gorsza od ras mięsnych. W dużym stopniu zależy to od rasy buhajów mięsnych użytych do krzyżowania. Najlepsze efekty uzyskiwane są przy krzyżowaniu z buhajami ras charolaise, limousine, simental i piemontese. Tusze tych mieszańców są dobrze umięśnione, osiągają klasy "U" i "R". W porównaniu z czystym hf relatywne ceny cieląt ? buhajków z krzyżówek z hf kształtują się następująco:
Czysta HF - 100%
HF x Charolais - 186%
HF x Limousin - 158%
HF x Simental - 177%
Rozsądne dobieranie buhajów rozpłodowych ogranicza częstotliwość występowania ciężkich porodów. Typując buhaje ras mięsnych do kojarzeń z krowami rasy cb lub hf należy w pierwszym rzędzie brać pod uwagę wielkość rodzących się cieląt. Nasienie buhajów dających ciężkie cielęta może być użyte tylko na krowy wieloródki o poprawnej budowie zadu.
Krzyżowanie międzyrasowe wyzwala tzw. efekt heterozji, czyli wybujałości mieszańców. W takim przypadku musimy się liczyć z większą masą rodzących się cieląt, a w efekcie z ciężkimi porodami. Do krzyżowania towarowego kieruje się przede wszystkim krowy wieloródki o niższej wartości użytkowej i hodowlanej. Tak więc krzyżowanie towarowe równocześnie sprzyja doskonaleniu stada w użytkowaniu mlecznym.
Wszystkie rasy mięsne poprawiają znacznie wydajność i jakość mięsa w stosunku do ras mlecznych. Ogólnie można stwierdzić, że u mieszańców pochodzących z krzyżowania towarowego ras mlecznych z mięsnymi można uzyskać bardzo istotną poprawę cech opasowych i rzeźnych:
zwiększenie tempa wzrostu,
lepsze wykorzystanie paszy,
uzyskanie wyższych końcowych mas ciała,
zwiększenie wydajności rzeźnej,
lepsze umięśnienie tuszy,
zwiększenie udziału mięsa w tuszy.
Ekonomiczny efekt chowu mieszańców dwurasowych w dużym stopniu zależy od sposobu i intensywności żywienia oraz od płci opasa. Jałówki rosną wolniej niż buhajki i odkładają przy tym niepożądaną przez konsumentów tkankę tłuszczową. Powinny być zatem żywione mniej intensywnie. Bydło mięsne ma mniejsze potrzeby życiowe. Doskonale znosi niskie temperatury - wystarczą zadaszone wiaty, a najlepiej czuje się na głębokiej ściółce ze stałym dostępem do wybiegu i wody. Kolejnym ekonomicznym aspektem przemawiającym za krzyżowaniem towarowym jest niski nakład pracy w porównaniu z bydłem mlecznym.
W ostatnich latach obserwuje się w Polsce tendencje wzrostowe w populacji stad matecznych bydła mięsnego. Również wzrost liczby unasiennionych krów i jałowic nasieniem buhajów ras mięsnych wskazuje na zwiększone zainteresowanie hodowców produkcją wołowiny.
Nasze zasoby ziemi, rąk do pracy oraz pogłowia bydła umożliwiają wzrost produkcji wołowiny (nawet dwukrotny). 

 Źródło: TechAgra.pl

Współfinansowane z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa