Co powie DNA?

Gospodarstwa hodowlane za cel stawiają sobie uzyskanie jak największej wydajności stada. Dla osiągnięcia oczekiwanego efektu stosuję się przede wszystkim odpowiedni system żywieniowy, a od niedawna do dyspozycji hodowców jest zdobycz nauki – technologia genomowa. Wykorzystywanie jej daje możliwość selekcji bydła, co w efekcie przyśpiesza postęp genetyczny w stadzie i obniża koszty produkcji.

POTENCJAŁ SAMICY

Dla zwiększania wydajności stada, a także jego zdrowotności i długowieczności, ogromne znaczenie ma stosowanie najnowszej zdobyczy nauki – selekcji genomowej. Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka uruchomiła w podwarszawskim Parzniewie Laboratorium Genetyki Bydła. Laboratorium działa we współpracy z Instytutem Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego w Balicach. Selekcjonerzy Federacji pomogą w wyborze samic do genotypowania, a specjaliści laboratorium na podstawie badań DNA krowy zinterpretują wyniki i określą jej przydatność do hodowli.

– Badanie samicy pozwala poznać potencjał zwierzęcia. Właściciel stada bardzo szybko, bo kiedy zwierzę jest jeszcze młode, może już być w posiadaniu informacji, czy w przyszłości krowa będzie spełniała wymagania - tłumaczy Dariusz Kamola, kierownik Laboratorium Genetyki Bydła. Jak wyjaśnia, jeśli okaże się, że będzie niskowydajna, bądź chorowita, może zadecydować o jej sprzedaży, a zatrzymać jałowice, które mają odpowiednie predyspozycje. – Takie działanie pozwala skrócić odstępy międzypokoleniowe, przekłada się to na zmniejszenie strat finansowych – mówi kierownik. – Dzięki genotypowaniu wiemy, czy zwierzę jest nosicielem genu, który odpowiada za choroby. Hodowla jest bezpieczniejsza, ponieważ eliminujemy ze stada choroby genetyczne. Dzięki genomice stado szybciej zostaje uzupełnione w dobre sztuki – dodaje Dariusz Kamola.  

 SKOJARZENIE PAR

Jak dodaje Anna Siekierska, kierownik działu hodowli Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, uzyskany wynik oceny genomowej pomaga przy doborze par do kojarzeń, odpowiednio dobrane nasienie udoskonala założenia genetyczne krowy, co w efekcie ma wpływ na przyszłe pokolenie. Badanie pomaga zarządzać stadem, wybrać odpowiednie sztuki do remontu. Jeśli uda się wychwycić wybitną sztukę, można od niej uzyskać więcej potomstwa po przez umieszczanie zarodków w ciałach biorczyń. Pozyskane w ten sposób mogą zostać krowy, które osiągną wysoką wydajność przy zachowaniu stosowanej opieki paszowej. W ocenie genomów, na podstawie markerów genetycznych z nici DNA otrzymuje się 32 cechy zwierzęcia, definiujące jego zdolność produkcyjną, płodność, podatność na choroby np. wymienia, długowieczność, w niedalekiej przyszłości możliwe będzie również stwierdzenie, czy samica jest nosicielem chorób genetycznych.

 OSZCZĘDNOŚĆ DLA GOSPODARSTW

- Wychwycenie długowiecznych sztuk o dobrej wydajności, kolejne eliminowanie chorób genetycznych, w perspektywie przyniesie zysk. Rolnik może pozwolić sobie na sprzedaż kolejnych pozyskanych sztuk, nie musi nieustannie przeznaczać ich na remont stada – tłumaczy Anna Siekierska. - Możliwości, jakie daje badanie DNA są o wiele większe, jednak dziś bada się cechy, które mają największe znaczenie dla hodowli. Przypuszczam, że ta dziedzina nauki będzie się rozwijała i zdecydowanie wpłynie na hodowlę bydła mlecznego.

Dziś dokonuje się selekcji nasienia buhajów niemalże w stu procentów, podejrzewam, że wkrótce na podobną skalę mogą być wykonywane badania jałowic – podkreśla.

 W Świętokrzyskiem genotypowanie zastosowało czterech producentów mleka. – Ci, którzy skorzystali przyznają, że nie spodziewali się tak znacznej ilości przydatnej wiedzy. Badanie oceny genomowej samic zawiera cenne informacje tak dla dużych, jak i mniejszych hodowców. Pozwala na szybką ocenę stada, zwiększenie zdrowotności, poprawę wydajności, a to obniża koszty każdej produkcji – ocenia kierownik działu hodowli.

Źródło: AgroSfera.pl

Współfinansowane z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa